Kolejne spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów za nami. Wydawało się, że niemiecka drużyna zostanie pożarta przez ostatniego zdobywcę tego trofeum. Tymczasem na Mercedes-Benz Arena padł remis 1:1.
To właśnie skazywani na porażkę gospodarze pierwsi strzelili bramkę. Gola na 1:0 w 25 minucie strzelił Cacau:
Wyrównanie padło w 53 minucia, a strzelcem bramki został Zlatan Ibrahimovic:
W zasadzie to Barca powinna ten mecz wygrać, jednak sędzia nie zauważył, że po strzale Ibrahimovica, piłkę prawie z bramki wybił jeden z zawodników gospodarzy.
Dzięki temu szykują nam się całkiem spore emocje w rewanżowej potyczce. Co prawda niezmniennie zdecydowanym faworytem do awansu jest Barcelona ale po tym remisie zapachniało nam niespodzianką. Do megasensacji jeszcze daleko, ale przecież w piłce wszystko zdarzyć się może.












